Niech żyje wolna i demokratyczna Ukraina 

2 grudnia 1991 Polska – jako pierwsze państwo na świecie – uznała niepodległość Ukrainy. Istnienie wolnej Ukrainy jest wyrazem niepodległościowych dążeń jej narodu ale służy też polskiej racji stanu oraz ma znaczenie fundamentalne dla Unii Europejskiej, Sojuszu Północnoatlantyckiego i społeczności Zachodu. 

Demokratyczne przemiany wewnętrzne na Ukrainie uważaliśmy za wprawdzie niezakończone ale nieodwracalne. Niestety, obecne zagrożenie bezpieczeństwa i wolności Ukrainy wzrosło jak nigdy od początku konfliktu zbrojnego w 2014 r. Wspierając separatystów Moskwa wciąż podtrzymuje tlący się konflikt na wschodzie Ukrainy. W jego wyniku zginęło ponad 14 tysięcy Ukraińców a dziesiątki tysięcy zostało trwale okaleczonych. Jeżeli agresywne działania Federacji Rosyjskiej wejdą w fazę otwartej interwencji zbrojnej liczba ofiar sięgnie setek tysięcy. W krótkim czasie po zakończeniu zimnej wojny Europie – a może i światu – znów grozi militarna konfrontacja. Rosja skoncentrowała na granicy z Ukrainą ponad 100 tysięcy żołnierzy i tysiące systemów uzbrojenia. Ściąga kolejne jednostki. Do ofensywnych przygotowań wykorzystuje okupowany Krym i kontrolowany Donbas. Korzysta ze słabości Łukaszenki, organizuje na Białorusi niezaplanowane manewry znacznych sił lądowych. Retoryka wojenna Moskwy i agresja dezinformacyjna przybrały niespotykaną skalę.

Od powstania niepodległego państwa ukraińskiego Polska wspierała jego proeuropejski kierunek. Zainicjowała w 2008 roku Partnerstwo Wschodnie, jeden ze sztandarowych programów integracji Ukrainy i innych państw regionu z Unią Europejską. Forsowała wzmacnianie bezpieczeństwa Ukrainy i Europy poprzez silne powiazanie partnerskie Kijowa z NATO, a w perspektywie członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim. Politycznym wyrazem tego był szczyt Sojuszu w Bukareszcie w 2008 roku, gdzie Polska – z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele delegacji – odegrała kluczową rolę w zarysowaniu perspektywy przyjęcia Ukrainy do NATO. Praktycznej realizacji tego celu służyło między innymi powołanie w 2009 wspólnej polsko-litewsko-ukraińskiej brygady. Dążenia Ukrainy do euro-atlantyckiej integracji odzwierciedla jej wkład w misje stabilizacyjne NATO. Jako państwo partnerskie Ukraina, od przystąpienia do sojuszniczego Programu Partnerstwo dla Pokoju w 1994 roku, brała udział w każdej z nich. 

W 2014 polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyczynił się (realizując wspólną misję ze swoimi odpowiednikami z Francji i Niemiec) do porozumienia stron podczas konfliktu wewnętrznego wywołanego niespełnieniem przez ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowicza społecznego oczekiwania, że Ukraina zawrze z Unią Europejską wszechstronną umowę stowarzyszeniową. Niestety, polska polityka historyczna po 2015 roku nie służy ani związkom z Ukrainą, ani realizacji polskiej racji stanu. Burzy konsensus, generując w zamian wewnętrzne spory, szkodliwe dla obu państw, a korzystne dla adwersarzy i przez nich eksploatowane. Polska racja stanu wymaga, aby polityka i strategia wobec Ukrainy miała poparcie ponad podziałami partyjnymi. Bezpieczeństwo i wolność obu państw powinny być wartością nadrzędną. Uchwala Sejmu RP z 27 stycznia jest krokiem w tym kierunku. 

W sytuacji wyjątkowego nasilenia agresji Rosji przeciw Ukrainie, rząd Polski ma obowiązek podjęcia wszelkich możliwych działań, by realizacji tej groźby zapobiec. Działania muszą mieć charakter natychmiastowy i długofalowy, na płaszczyźnie dwustronnej oraz we wszystkich ważnych organizacjach i instytucjach międzynarodowych, których Polska jest członkiem. Polska musi zamanifestować swoje wsparcie dla Ukrainy. Oczekujemy od polskiej opozycji demokratycznej silniejszego – odpowiedniego dla powagi sytuacji – poparcia Ukrainy.

Po pierwsze, Polska powinna należeć do liderów aktywnego współdziałania i koordynacji pomocy dla Ukrainy w NATO a także partnerskiej, szczególnie z Finlandią i Szwecją. Działania te muszą objąć zwiększenie dostaw sprzętu wojskowego przez sojuszników i partnerów, by Ukraina mogła realizować usankcjonowane międzynarodowo – począwszy od postanowień Karty Narodów Zjednoczonych – prawo do samoobrony. 

Po drugie, w Unii Europejskiej Polska powinna doprowadzić do pilnych decyzji zastąpienia ograniczonej wojskowej misji szkoleniowej pełnowymiarowymi ćwiczeniami szkoleniowymi z udziałem członków Unii. Dotychczasowy ciężar współpracy szkoleniowej i zbrojeniowej w nieproporcjonalnie dużym stopniu spoczywał na sojusznikach nie będących członkami UE – Kanadzie, Turcji, USA i Wielkiej Brytanii. Koordynacja w NATO i UE powinna pomóc Ukrainie pozyskać również te systemy, których jej obecnie szczególnie brakuje, jak systemy obrony powietrznej i przeciw-okrętowe.  W wymiarze dwustronnym i wielostronnym można w tym celu stworzyć współczesne programy typu lend and lease.

Po trzecie, Polska powinna wzmacniać poparcie i współdziałanie regionalne na rzecz Ukrainy w ramach Grupy Wyszehradzkiej – gdzie nie wszyscy partnerzy mówią jednym głosem – oraz zainicjować ambitne programy wsparcia gospodarczego Ukrainy, związane z bezpieczeństwem energetycznym i infrastrukturalnym. Ukraina i świat być może unikną eskalacji wojny teraz, ale to zagrożenie nie ustąpi. Dlatego Polska powinna na wszystkich możliwych forach, wspólnie z państwami zajmującymi podobne stanowisko, inicjować nowe, długofalowe programy współpracy na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy, nie tylko militarnego, ale i ekonomicznego, w tym szczególnie energetycznego. Powinna w tym celu wykorzystać trwające obecnie przewodnictwo w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Putin nie kryje swoich celów. Chce przywrócić Moskwie strefę wpływów, przywrócić Imperium. Zaczyna od wypierania w tej strefie demokracji na rzecz reżimów autorytarnych.  Działa na rzecz rozbicia Zachodu by móc zdominować Europę. W konfrontacji z Rosją wspólnota zachodnia wykazywała jedność i zdecydowanie. Jednomyślnie odrzuciła – sformułowaną jak ultimatum – propozycję przywrócenia porządku międzynarodowego sprzed 1997. Zachowanie jedności – w tym ochrona suwerenności Ukrainy – leży w podstawowym interesie Polski, Europy i całego demokratycznego Zachodu,

Podpis: Konferencja Ambasadorów RP


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s