Beczka dziegciu w łyżce miodu.

Haniebne działania władz polskich na pograniczu polsko-białoruskim trwają

     1. Polskie społeczeństwo zachowuje się wspaniałe wobec tragedii w Ukrainie spowodowanej agresją Rosji Putina przy współudziale Białorusi Łukaszenki. Ponad trzy miliony uchodźców wojennych zostało w Polsce przywitanych z otwartymi ramionami, około dwóch milionów pozostało. Zdecydowanego wsparcia udzieliła Unia Europejska i jej pozostałe państwa członkowskie, otwierając wszystkie granice dla wojennych uchodźców z Ukrainy, zapewniając wsparcie finansowe, możliwość podjęcia pracy, opiekę zdrowotną i inną pomoc.

     2. W cieniu wojny w Ukrainie i tragedii setek tysięcy wojennych uchodźców z Ukrainy rozgrywa się natomiast nadal katastrofa humanitarna na pograniczu białorusko-polskim. Od połowy 2021 r. trwa tragedia uciekinierów z obszarów ogarniętych konfliktami zbrojnymi względnie rządzonych przez reżimy totalitarne, zwłaszcza z Syrii, Afganistanu i Iraku. Sprowokowana została z pełną premedytacją przez reżim Łukaszenki (zapewne w porozumieniu z Rosją Putina). Natomiast władze polskie, zamiast stosować międzynarodowe standardy ochrony uchodźców (gwarantowane również prawem unijnym), zareagowały okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniem uciekinierów (stosując m.in. zakazane wywózki, tzw. push back), którym udało się przedrzeć przez granicę. Wymiar tragedii w drugiej połowie 2021 r. na pograniczu białorusko-polskim został udokumentowany we wstrząsającym raporcie Grupy Granica – Kryzys humanitarny na pograniczu polsko-białoruskim (upublicznionym 1 grudnia 2021 r.)[1].

     3. Informacje docierające obecnie z pogranicza białorusko-polskiego są znacznie skromniejsze, bowiem władze polskie – wbrew regułom państwa demokratycznego – utrzymują na tym obszarze rodzaj stanu wyjątkowego, nie dopuszczając zwłaszcza przedstawicieli niezależnych mediów. Niemniej 11 kwietnia br. opublikowany został przez Amnesty International raport – Polska: Okrucieństwo zamiast współczucia na granicy z Białorusią[2]. W raporcie tym stwierdza się m.in., że „Szybka pomoc na granicy, wyjątkowa hojność społeczeństwa obywatelskiego i gotowość polskich władz do przyjęcia osób uciekających z Ukrainy silnie kontrastuje z wrogością polskiego rządu wobec migrantów i migrantek oraz uchodźców i uchodźczyń, którzy od lipca 2021 r. przybywają do kraju przez Białoruś. Setki osób pozostają uwięzione na terytorium Białorusi i znajdują się w coraz bardziej rozpaczliwych warunkach. (…) Wybuch wojny w Ukrainie pogorszył i tak już rozpaczliwą sytuację tych, którzy utknęli w Białorusi i nie mogą wrócić do swoich krajów ze względu na sankcje nałożone na Białoruś. W marcu 2022 roku władze białoruskie podjęły decyzję o usunięciu prowizorycznego obozu w Bruzgach, co pozostawiło bez schronienia i wsparcia blisko 700 osób, w tym wiele osób z poważnymi chorobami i niepełnosprawnościami. Zapoczątkowało to kolejne, choć mniej liczne, próby przybycia do Polski.”. Następnie w raporcie podkreśla się, że zarówno na Białorusi jak i w Polsce uciekinierom tym odmawia się ochrony międzynarodowej i nie przestrzega zasady non-refoulement: są oni przedmiotem „okrutnego, nieludzkiego i poniżającego traktowania”. Niezależnie od tego – „Władze polskie nie podejmują praktycznie żadnych starań, by wyjść naprzeciw potrzebom osób, które przekroczyły granicę z Polską po wstrząsających doświadczeniach w Białorusi. Ciężar niesienia pomocy w ‘strefie zamkniętej’ spadł niemal wyłącznie na barki lokalnych mieszkańców, aktywistów, aktywistek i wolontariuszy oraz wolontariuszek w ramach większej sieci organizacji i osób prywatnych”. Mało tego, aktywiści organizacji humanitarnych, pomagający uciekinierom, są przedmiotem „bezprawnych aktów przemocy, arbitralnych zatrzymań oraz zastraszania i nękania” ze strony władz polskich.

     4. Konferencja Ambasadorów RP w drugiej połowie 2021 r. kilkukrotnie zabierała głos w sprawie sytuacji uciekinierów na granicy białorusko-polskiej, zwracając uwagę na nieprzestrzeganie przez władze polskie zobowiązań międzynarodowych, w tym wynikających z prawa UE, precyzujących ochronę międzynarodową uchodźców i migrantów oraz na nieludzkie ich traktowanie (również) po polskiej stronie granicy, haniebne dla Polski  i –  niestety – graniczące z wyczerpaniem określonych przez prawo międzynarodowe znamion zbrodni przeciwko ludzkości (tortury, prześladowanie, nieludzkie traktowanie)[3].

     5. Przyjęcie przez społeczeństwo polskie setek tysięcy uciekinierów wojennych z Ukrainy wskazuje jednoznacznie na to, że przestrzegania międzynarodowego standardu ochrony w stosunku do  kilkunastu tysięcy migrantów i uchodźców, wykorzystywanych politycznie przez reżim Łukaszenki nie byłoby żadnym problemem logistycznym czy finansowym. Tym bardziej, że w sposób „tajemniczy” większość tych (ponad dziesięć tysięcy w końcu 2021 r.), którym udało się przekroczyć granicę, znalazła się w Europie Zachodniej, głównie w Niemczech. Motywu zaciekłości działań władz polskich należy poszukiwać raczej w prymitywnych „socjotechnikach” – wykorzystywania obaw społecznych wobec „obcych” dla konsolidacji własnego elektoratu politycznego. „Techniki” te zostały rozbite w puch w świetle wspaniałej postawy społeczeństwa polskiego i samorządów wobec uciekinierów wojennych z Ukrainy. PiS pozostał na pograniczu białorusko-polskim z bezsensownie budowanym murem oraz kompromitującymi Polskę, zasadnymi zarzutami – stosowania dyskryminacji rasowej.

     6. Konfederacja Ambasadorów RP zwraca również uwagę na to, że Polskę będą obciążały nie tylko hańbiące „praktyki” na pograniczu, w sposób paskudny „współgrające” z poczynaniami reżimu Łukaszenki. Będą one (po części już są) przedmiotem postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Trybunałem Sprawiedliwości UE oraz innymi gremiami, zajmującymi się ochroną praw człowieka. Jest również tylko kwestią czasu, gdy Komisja Europejska rozpocznie wobec Polski formalne postępowanie w sprawie naruszenia podstawowych przepisów unijnych dotyczących ochrony środowiska ze względu na rozpoczęcie budowy płotu/muru przez sam środek wyjątkowego, światowego dziedzictwa przyrody (Puszczy Białowieskiej). Sprawa ta zakończy się sromotną klęską dla władz polskich, podobnie jak poprzednie postępowanie w sprawie wycinki Puszczy Białowieskiej (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 2018 r.). To bezsensowne przedsięwzięcie, nie chroniące przed niczym, a kosztującego miliardy złotych, realizowane podczas galopującej inflacji, gdy powinien liczyć się każdy grosz, pozostanie symbolem zacietrzewienia politycznego i nieliczenia się z podstawowymi wartościami ludzkimi i demokratycznymi.      


[1] www.grupagranica.pl/?msclkid=5d8e2841ceac11ecbe075520e68e9c45#raporty

(dostęp: 8.09.2022 r.).

[2]https://amnesty.org.pl/wp-content/uploads/2022/04/Raport-Amnesty-Intrnational-polska-okrucienstwo-zamiast-wspolczucia-na-granicy-z-bialorusia.pdf (dostęp: 8.09.2022 r.).

[3] Zob. stanowiska Konferencji Ambasadorów RP: z 6 października 2021 r. – Stanowisko Konferencji Ambasadorów w sprawie sytuacji na granicy z Białorusią;  z 3 listopada 2021 r. – Sytuacja na granicy z Białorusią  staje się dla Polski haniebna: zaczyna spełniać znamiona zbrodni przeciwko ludzkości i z 3 grudnia 2021 r. – Odwaga i empatia. W sprawie raportu Grupy Granica „Kryzys humanitarny na pograniczu polsko-białoruskim”. Wszystkie zamieszczone w: Konferencja Ambasadorów RP. O naprawie polityki zagranicznej Rzeczpospolitej. Stanowiska – oświadczenia – listy (2018 – 2021), Warszawa 2021.https://ambasadorowiedotorg.wordpress.com/2022/02/13/stanowiska-konferencji-ambasadorow-2018-2021/ (dostęp: 8.09.2022 r.).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s